Przejdź do treści

Rafał Indyk - "Patrząc z góry" Wpisy

A dzisiaj… COVIDowo.

Od kilku dni jestem bezpośrednim świadkiem tego, jak pracują służby i urzędy w związku z pandemią. Jestem w ciągłym kontakcie z Panią z Sanepidu, byłem wieziony transportem medycznym na Oddział Zakaźny, widziałem, jak w pocie czoła, zaklejeni od stóp do głów, pracują lekarze i pielęgniarki. I pewnie wiele można im zarzucić. Im albo instytucjom, w których pracują.

1 Komentarz

Młode pokolenie

Kiedy Viki Gabor zaśpiewała swoją eurowizyjną piosenkę w Gliwicach pomyślałem, przesłuchując ją enty raz, że jest w niej coś, co bardzo leży mi na sercu. Śpiewa tam o ocaleniu świata, w sensie ekologicznej dbałości o to, co przed nami oraz w duchu odpowiedzialności za tych, którzy jeszcze się nie urodzili, a którzy będą żyć w czasach jeszcze brudniejszych niż nasze. I to, choć oczywiście ważne, nie dotknęło mnie najbardziej. Po chwili zrozumiałem, że dla mnie, chrześcijanina, jest tu jeszcze drugie dno.

Podziel się opinią

„Kościół kryje pedofilów!”

W niedzielę przed Wigilią, zaraz po Eucharystii, na której śpiewałem z moimi ziomkami, biegłem szybko do kumpla barbera, który miał mnie ogarnąć przez wyjazdem na Święta do domu. Rodzina patrzy. Trzeba choć udawać porządnego! Wszystko wyliczone co do minuty, plan napięty, kalkulacja czasu na poziomie „master”. Na Placu Wszystkich Świętych coś policji więcej, więcej niż zwykle. Pomyślałem, że pewnie zaraz coś się wydarzy, natomiast nie spodziewałem się blokady Starego Miasta przez wzgląd na manifestację pod szyldami „Kościół kryje pedofilów.”

1 Komentarz

Między emocjami.

Kiedyś byłem na siebie wkurzony, że wszystko przeżywam jakoś… za mocno. Są ludzie, którzy oglądają rzeczywistość, ale przechodzą jakoś ponad nią. No bo przecież – gdyby tak przejmować się zawsze, wszystkim i wszędzie to można by zwariowac.

Mnóstwo ludzi wokół ma różne problemy, a Internet zalewany jest prośbami o pomoc, apelami o wsparcie. Ale w tym wszystkim, mam wrażenie, nie widzimy ludzi, którzy nie umieją zawołać o pomoc. I chyba dlatego tak mocno dotknął mnie materiał Krzyśka Gonciarza, w którym mówi o tym, że ma „dziurę w głowie”. Wielu obejrzy to, zasmuci się, ale wróci do siebie. Ja jakoś nie umiem. Zatem – witajcie w moim świecie!

Podziel się opinią

Gdzie jest Twój Lider Kościele?

Zastanawiam się, czy słowa „autorytet” i „przywództwo” mają jeszcze takie samo znaczenie, jakie miały kiedyś. Pytam poważnie – od kiedy został mi zadany obowiązek wychowywania dzieci w sferze religijnej (ale nie ma co się oszukiwać, również w tej osobowej…) zacząłem myśleć nad tym, co jako dorośli możemy przekazać młodszemu pokoleniu. Wiem. Brzmi to, jakbym był dziadkiem. Ale jeśli teraz nie zadam sobie tego pytania… to kiedy?

5 komentarzy

Kryształ. Cała Ona.

Zrobiliśmy z Miriam z Nazaretu kartę przetargową, clou sporów tych „charyzmatycznych” z „tradycyjnymi”. Czasami bardziej wyeksponowana niż Trójca, czasami wywyższana ponad wszystko, brana jako miecz przeciwko komuś, przeciwstawiana Bogu jako ta bardziej kochająca niż Groźny Stwórca. Skąd to wszystko? Pojęcia nie mam! Wiem jednak, że niektóre pieśni maryjne, część modlitw okolicznościowych i źle rozumiana pobożność ludowa nie pomagają nam widzieć Jej prawdziwego zadania, jakie spełnia w Niebie i na Ziemi. Półbogini? Heroska? Czy bardziej prosta Żydówka? Ta z Częstochowy – czarna i poraniona, czy może delikatna z Lourdes czy Fatimy? Kim Ona jest? Kim powinna być dla nas?

3 komentarze

„Lubię Pana, bo Pan ma takie ciepłe i miłe ręce!”

Siedzę w kawiarni czekając na lekcje z moimi licealistami, popijam kawę, jem dobrego, owocowego eklera. Zaczynam rozmowę z moją dobrą koleżanką, osobą, którą szanuję i którą podziwiam za to, co i jak robi w życiu. Od słowa do słowa zaczynamy rozmawiać o sytuacji nauczycieli w Polsce. Był to temat przechodni, ale uruchomił we mnie coś, co gra mi w sercu już od jakiegoś czasu. I tak, jak jej napisałem pod koniec rozmowy: „Przelało mi się!”. Dlatego powstał ten emocjonalny, trudny i chyba raczej smutny tekst.

5 komentarzy

Pytania. Bez odpowiedzi?

Boli mnie głowa – cyk, tabletka. Nie znam godziny odjazdu autobusu linii 139 – cyk, internetowy rozkład jazdy. Mam ochotę obejrzeć film – cyk, coś w sieci, coś w kinie, coś w jednym ze stu pięćdziesięciu programów telewizyjnych. Chcę z kimś porozmawiać – cyk, messenger, telefon, mejl, wideorozmowa. Akcja – reakcja. Przyzwyczailiśmy się, my dzieci XX i XXI wieku, że wiele rzeczy mamy na wyciągnięcie ręki, że na odpowiedzi na nasze pytania nie trzeba długo czekać. I jak bardzo denerwuje nas niekiedy to, że… Bóg ma czas.

Podziel się opinią

Hejt. Rana zadana prosto w serce.

Wszyscy bardzo lubimy być doceniani, a to, co robimy, jeśli zostanie przez innych zauważone, dodaje nam skrzydeł. Wiem, że wielu jest takich, których jedyną motywacją jest bezinteresowność i miłość, natomiast zdaję sobie sprawę, że część z nas, choć robi piękne rzeczy, kryje w sobie ukrytą potrzebę aprobaty od innych. Tacy jesteśmy jako ludzie. Po prostu lubimy słyszeć o sobie dobre rzeczy, a te, które podważają nasze myślenie, bolą nas i sprawiają, że włącza nam się instynkt walki i udawadniania, że to właśnie my mamy rację. Dowód? Internetowe komentarze.

Podziel się opinią

Dajcie spokój tej szkolnej religii!

Co jakiś czas ten temat wraca. No gorący jest. Jednych bulwersuje to, że katechizujemy w szkołach, inni denerwują się, że znowu wypływa ta sama kwestia. I tak sobie czasem myślę, że ja sam już nie wiem, po której stronie stoję. Ale kiedy w spokoju zacznę o tym myśleć, to przychodzą mi do głowy przynajmniej dwie sytuacje, które mówią mi: „Dobrze, że tam jestem.” 

1 Komentarz