Przejdź do treści

Młode pokolenie

Kiedy Viki Gabor zaśpiewała swoją eurowizyjną piosenkę w Gliwicach pomyślałem, przesłuchując ją enty raz, że jest w niej coś, co bardzo leży mi na sercu. Śpiewa tam o ocaleniu świata, w sensie ekologicznej dbałości o to, co przed nami oraz w duchu odpowiedzialności za tych, którzy jeszcze się nie urodzili, a którzy będą żyć w czasach jeszcze brudniejszych niż nasze. I to, choć oczywiście ważne, nie dotknęło mnie najbardziej. Po chwili zrozumiałem, że dla mnie, chrześcijanina, jest tu jeszcze drugie dno.

Kiedy czytamy Pismo Święte, wnikliwie, nie po łebkach, zobaczymy, że jest ono przesiąknięte pewnym sposobem myślenia. Zwróć uwagę, że wiele wydarzeń odbywa się „przez wzgląd na przyszłe pokolenia”. Żydzi, choć żyjący tu i teraz, często myślą o tych, którzy przyjdą, których Bóg postawi, jako idących po nich. Chociażby pragnienie potomstwa. Nie tyle jest instynktem, ale raczej narzędziem do wychowania kolejnych pokoleń wiernych Bogu. Płodność (fizyczna, ale też duchowa, rodząca synów w duchu) to błogosławieństwo.

Rola Taty-Żyda? Wychować syna w wierności Bogu, przeprowadzić go przez granicę dzielącą dzieciństwo od dorosłości, nauczyć potomka Prawa Mojżeszowego, przekazać mu błogosławieństwo jako temu, który w imię Boga będzie pokonywał wrogów.

W tym wszystkim przejawia się ogromne pragnienie zapewnienia dobrobytu tym, za których jesteśmy odpowiedzialni. Bo przecież nie na nas kończy się świat. Co więcej, nie tylko się nie kończy, ale również się nie zaczyna… Kiedyś (ale wierzę, że również dzisiaj) wielkim szacunkiem darzyło się naszych dziadków i nasze babcie. To oni dali nam coś, co my teraz możemy z dumą kontynuować – wolność, za którą się bili i za którą oddawali najpiękniejsze lata swojej młodości, wartości, na które nie raz i nie dwa się buntujemy po to, aby za kilka lat, nad grobową płytą, popłakać sobie i przyznać staruszkom rację.

***

Jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy idą po nas.

***

Kiedy, jako nauczyciel, spotykam się z dzieciakami w szkole, czy we wspólnocie to dostrzegam, że słabą opcją jest rozkładanie rąk nad ich charakterem, bezczelnością, pretensjonalnością… To poniekąd nasza wina. Wina ojców i matek, nauczycieli, katechetów, kapłanów, sąsiadów, przyjaciół… Wina dorosłych. Wielu z nas zrezygnowała już z tego wysiłku i po prostu spisała świat na straty. „Z nich nic nie wyrośnie…” – mówimy na spotkaniach „dorosłych” ludzi, trzymając w ręku piwo, zapominając, że byliśmy tacy sami, albo nawet gorsi.

***

Dogłębnie wzrusza mnie w tej kwestii to, co robią rodzice w mojej wspólnocie „Głos na Pustyni”. Pomijając już nawet fakt, że za formację dzieci odpowiedzialna jest tam konkretna komórka nazywana przez nas „Służbą Rodzin”. Ci rodzice wychowują swoje dzieci w kulturze Królestwa Bożego. Wyciągają konsekwencje, potrafią być surowi i… też popełniają błędy, ale to w jaki sposób stwarzają im przestrzeń do rozwoju – zachwyca mnie!

W czasie spotkań modlimy się za wiele dziedzin w Kościele, w kraju i w naszym mieście. Jedno z zakrzyknięć w stronę Nieba dotyczy właśnie POKOLENIA, KTÓRE IDZIE PO NAS. Nie rozkładamy rąk, nie załamujemy się widząc, że świat ciągle się zmienia, że jest inny niż sobie wyobrażamy, nie chronimy dzieci za wszelką cenę od nowinek technologicznych i nie zamykamy ich w piwniczkach, błagając Boga o zmianę świata, ale wyposażamy ich w błogosławieństwo, w miłość, w wiedzę o Dobrym Ojcu, w doświadczenie, że On nigdy nie zostawi swoich dzieci, w świadomość, że to, co się z nimi dzieje na co dzień nie jest nam obojętne.

***

Dopiero tam, w „Głosie na Pustyni”, zrozumiałem, że od tego, co i jak dajemy młodym, zależy nie tylko ich przyszłość, ale również dzieje mojej rodziny, miasta, kraju, świata i tego, co poza rzeczywistością widzialną czeka na każdego z nas. Chcę przekazać młodym światło, a nie wątpliwej jakości latarkę. Marzę o podaniu im ręki, kiedy będę widział, że się błąkają. Jeśli ją odrzucą – ich wybór. Ja nie przestanę stać w miejscu wstawiennictwa i błogosławieństwa za młode pokolenie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *