Przejdź do treści

Tag: modlitwa

Abyśmy byli jedno. Ekumenizm z mojej perspektywy.

Od jakiegoś czasu widzę mocno, że Bóg wkłada w moje serce pragnienie jedności w Kościele. I kiedy tylko poruszę ten temat gdziekolwiek jestem, widzę, że nie ma zbyt dużego zrozumienia tego, o czym mówię i czym się dzielę. Nie chcę generalizować, ale chyba nie rozumiemy jeszcze ekumenizmu. Część z nas w ogóle go nie przyjmuje, inni mówią, że jest niekatolicki, albo, że jest całkowitym odejściem od doktryny Kościoła, że jest zdradą tego co nasze. Jak wtedy rozmawiać? Nie mam pojęcia. Wtedy wołam tylko: Maranatha. Przyjdź Panie Jezu.

Zostaw komentarz

Narkoman dał mi światło!

Zostałem poproszony o posługę śpiewem na uwielbieniu, które miało poprzedzać świadectwo Marcina Zielińskiego w trakcie Franciszkańskiego Spotkania Młodych. Już sam fakt, jak się tam znalazłem zasługuje na oddzielny wpis, ale oszczędzę Wam tych wrażeń. Niech pozostaną we mnie i moich ziomkach, którzy stali tam ze mną ramię w ramię. Dziś będzie o drugim człowieku. Konkretnym. O moim bracie. Narkomanie.

Zostaw komentarz

Bóg mówi do mnie przez obrazy

Od pewnego czasu widzę, że Pan Bóg chce do mnie mówić przez obrazy. Pokazuje mi jakąś rzeczywistość i mówi: „Raf, tak właśnie wygląda moja rzeczywistość.” Albo: „Taki właśnie jestem!” Czasem się temu opieram, bo wydaje się to być nieprawdopodobnie dziwne, ale wtedy tłumaczę sobie, że w taki sposób Bóg przemawiał do ludzi wielu wieków i nie było w tym nic dziwnego. Czemu i dziś miałby tak nie przemawiać? Czemu nie do mnie?

Zostaw komentarz