Przejdź do treści

Tag: Słowo Boże

A gdyby tak zawsze zakładać w człowieku dobre intencje?

Jesteśmy tak bardzo różni w myśleniu i rozumowaniu, w przeżywaniu i doświadczaniu, w emocjonalności i racjonalności, że nie sposób za nami wszystkimi nadążyć. I nie jest dziwne to, że jednego coś dotyka, podczas kiedy drugiego to nawet nie zastanowi, ani nie sprawi, że przyjdzie jakakolwiek refleksja. Tak bardzo namacalnie doświadczyłem tego wczoraj, że aż muszę się podzielić. 

Zostaw komentarz

Moje imię? Owca.

Dostałem jakiś czas temu od moich przyjaciół niewielki prezent. Przywieźli go z Włoch. Krzyż z podobizną Jezusa, Dobrego Pasterza, który na swoich ramionach niesie zmęczoną owcę. Ponieważ bardzo mi się spodobał, od razu poprosiłem mojego przyjaciela diakona o to, aby go pobłogosławił. Z dumą nosiłem go schowanego pod koszulą. Czułem się z nim bardzo bezpieczny. Przypominał mi kim jestem ja, a kim jest Dobry Pasterz, który „oddał swoje życie za owce.” (J 10, 15c) Z czasem krzyż wylądował na półce. Trochę zapomniany, trochę jakby niepotrzebny. 

Zostaw komentarz